Modlitwa wynagradzająca

Tego wieczoru modliłam się wynagradzając Duchowi Świętemu za grzechy własne, mojej rodziny i świata całego. W pewnym momencie zobaczyłam Pana Jezusa
w koronie cierniowej, umęczonego i tak bardzo cierpiącego. Na Jego twarzy malował się wielki ból. Jego usta były tak mocno zaciśnięte, że wyglądały jakby były zszyte nicią. Usta Jezusa mocno przykuły moja uwagę. W pierwszej chwili nie rozumiałam tego co Pan Jezus chce w ten sposób mi przekazać.

Przez kolejne dni moje cierpienie się wzmogło. Mając przed oczami obraz Chrystusa tak bardzo cierpiącego myślałam, że to ja zawiniłam, że ja jestem powodem tak wielkich cierpień mojego Boga. I z pewnością tak też jest, bo przecież jestem grzesznym stworzeniem, grzesznicą, jak każdy z nas.
Moje cierpienie trwało trzy dni. Miałam doskonałe poczucie swojej nędzy i grzeszności. Widziałam podczas snu jak moja dusza modliła się i wynagradzała za grzechy moje i bliskich, moja dusza wyrywała się do Stwórcy, płakała i wołała w modlitwie do Boga wynagradzając za grzechy całego świata.

Dopiero trzeciego dnia Bóg pozwolił mi zrozumieć znaczenie tego co zobaczyłam i doświadczyłam. Pan Jezus nawołuje nas aby wynagradzać Najświętszemu Sercu Bożemu za wszystkie grzechy  bluźnierstwa, grzechy języka i wszelkie plugastwa nasze, naszych rodzin, kościoła i świata całego. Modlitwę temu służącą i miłą Sercu Pana Jezusa jest Różańcowa Droga Krzyżowa z Jezusem uwięzionym w ciemnicy (lub inna Droga Krzyżowa) oraz akt strzelisty żalu i skruchy znajdujący się na odwrocie rozpowszechnianego przez nas Najświętszego Oblicza Pana Jezusa.

Pamiętam doskonale słowa modlitwy, którymi z wszystkich sił i szczerym sercem przepraszałam i wynagradzałam Najświętszemu Sercu Pana Jezusa za grzechy mojej młodości, małżeństwa, całej rodziny i świata całego.

Proszę Was! Ktokolwiek to czyta…

Nadchodzi dzień Środy Popielcowej, czas Wielkiego Postu. Bądźmy z Chrystusem cierpiącym, przez te 40 dni trwajmy na modlitwie wynagradzając Boskiemu Sercu za nasze grzechy i całego świata. Pan Jezus dał mi poznać, że te dusze ofiarne, które czynią modlitwę wynagradzającą powstrzymują samego Boga przed otwarciem Jego świętych ust. Kiedy zabraknie tych dusz i modlitwy wynagradzającej, Bóg przestanie milczeć, otworzy usta i przyjdzie na świat sprawiedliwość Boża, której już nic i nikt nie powstrzyma.

Drodzy Bracia i Siostry módlmy się, proszę Was, bo Wasza modlitwa jest jak nić w ustach Bożych bez której szybko nadejdzie czas wypowiedzenia Bożych słów:
JUŻ IDĘ, JUŻ CZAS NADSZEDŁ…                                                                 

                                                Teresa

 Różańcową Drogę Krzyżową oraz treść aktu strzelistego, o których mowa w przekazie można nabyć pod nr tel. 535 107 515.